Cyfrowa winieta Szwajcaria Dziennik podróży Szwajcaria: Dzień 13 i 14 z 14

Dziennik podróży Szwajcaria: Dzień 13 i 14 z 14

Ostatnia aktualizacja: 24.07.2026

Dzień 13: Z wiejskiej sielanki do Zurychu – historia i pożegnanie

Znów nadszedł czas, aby ruszyć w dalszą drogę, a trasa prowadzi mnie z Alp z powrotem do tętniącego życiem miasta Zurych. Zanim jednak dotrę na miejsce, cieszę się jeszcze pięknem krajobrazu wiejskiej Szwajcarii. Trasa wiedzie wzdłuż jeziora Brienz do miejscowości Brienz, urokliwej wioski słynącej z wielowiekowej tradycji snycerstwa. W Jobin Swiss Woodcarving Centre zanurzam się w historię tego fascynującego rzemiosła, sięgającego XIX wieku. Kunsztowne rzeźby oraz pasja, z jaką pielęgnuje się tu to rzemiosło, robią naprawdę duże wrażenie.

Po tym kulturalnym przystanku kontynuuję podróż i przekraczam przełęcz Brünig, skąd rozciągają się fantastyczne widoki na jeziora Lungern i Sarnen. Szwajcarski krajobraz pokazuje się z najlepszej strony aż do ostatnich kilometrów mojej podróży objazdowej.

Po przybyciu do Zurychu czeka mnie objazd po mieście. Razem z moim przewodnikiem odkrywam słynną Bahnhofstrasse, historyczny Grossmünster, malowniczą rzekę Limmat oraz Frauenmünster. Fascynujące jest to, jak Zurychowi udaje się łączyć tradycję z nowoczesnością.

Wieczorem spotykam się ze współpodróżnymi w przytulnej restauracji. Przy pysznej kolacji i kieliszku wina wznosimy toast za wspólne przeżycia tej niezapomnianej podróży. To idealne zakończenie tej pełnej wrażeń podróży przez Szwajcarię.

Dzień 14: Powrót do domu – spokojna jazda do Fryburga

Po dwóch wspaniałych tygodniach w Szwajcarii nadszedł czas na podróż powrotną do domu. Zamiast lecieć samolotem, jak robi to wiele osób, zdecydowałem się na wygodną, trwającą około dwóch godzin jazdę samochodem z Zurychu do Fryburga.

Jednej rzeczy jeszcze wam nie opowiedziałem: prawie zapomniałem o sprawie winiety – ale na szczęście podczas przygotowań do podróży przypomniałem sobie w porę, że w Szwajcarii na autostradzie potrzebna jest winieta. Winieta cyfrowa ratuje mi sytuację: szybka rejestracja online i od razu jest ważna – prościej się nie da!

Wsiadam do samochodu i rusza w drogę, a pokonując ostatnie kilometry przez malowniczy krajobraz, myślę o wielu niezapomnianych chwilach tej podróży. Od majestatycznych szczytów Stanserhorn, przez czarujące uliczki Gruyères, aż po imponujące panoramy Glacier Express – każda chwila była wspaniała.

Już teraz rośnie we mnie ekscytacja przed kolejną wycieczką. Po tej imponującej podróży przez Szwajcarię jestem ciekaw, dokąd zawiedzie mnie los następnym razem. Jedno jest jednak pewne: ta podróż zdecydowanie nie zaspokoiła mojej tęsknoty za podróżami, a jedynie ją spotęgowała!

1/23/45/67/89/1011/1213/14